Pływanie? Jazda na rowerze? A może wyjazd kondycyjny? Wszystkie te aktywności są idealne, jeżeli chcesz się odchudzać, ale trudniej wdrożyć je w życie w porównaniu do biegania. Dlaczego? W tym celu potrzebny jest kolejno: blisko położony basen, rower lub wysoka pensja (wyjazd do SPA z zajęciami fitness to koszt około 6 tys. zł za tydzień!). Ale jeśli możesz pozwolić sobie na parę adidasów, to możesz zacząć biegać od razu! Co więcej, możesz biegać w upalną pogodę, w chłodne dni, gdy wieje, a nawet gdy pada deszcz lub śnieg. Możesz biegać ze znajomymi lub sam, codziennie lub co kilka dni. Innymi słowy, bieganie to najbardziej dostępny sport pod słońcem, co powoduje, że jest on największym sprzymierzeńcem wszystkich osób, które chcą się odchudzać. Do jego uprawiania potrzebujemy tylko pary butów, trochę samodyscypliny i ewentualnie osoby do towarzystwa. Co więcej, to zdecydowanie tańsze rozwiązanie niż chodzenie na siłownię, czy wykupienie treningów u osobistego trenera, albo karnetu na basen a równie skuteczne w gubieniu zbędnych kilogramów.

 

To bardzo ważne, biorąc pod uwagę, że czas i dostępność finansowa to największe bariery, na jakie napotykają ludzie, którzy chcą uwzględnić ćwiczenia fizyczne w ramach codziennych obowiązków. Większość z nas pracuje, ma życie prywatne i rodzinne lub poświęca czas na naukę, co powoduje, że trudno jest uprawiać na co dzień sport, bez konieczności rezygnacji z innych zajęć. Oczywiście przy bieganiu też istnieje taka konieczność, jednak możliwość szybkiego wyjścia z domu, bez konieczności pakowania sportowego sprzętu i bez dodatkowych opłat powoduje, że bieganie jest najprostszą i najtańszą dyscypliną sportu. Oczywiście bieganie jest nieco bardziej skomplikowane, niż wstępnie może się wydawać, dlatego podejmując się uprawiania tej dyscypliny, warto pamiętać o kilku zasadach, które sprawią, że ten początkowo wymagający sport, stanie się przyjemnością.

Zobacz również:  Wyjazd na snowboard z dzieckiem. O czym musisz pamiętać?

 

  1. Zwróć uwagę na dietę

 

Jeżeli naszym celem jest utrata wagi – poza bieganiem należy przestrzegać określonej diety. Większość osób zakłada, że spaliło podczas biegu określoną liczbę kilokalorii, przyjmując, że podczas pół godziny biegu spalili ok. 300 kcal. W nagrodę pozwalają sobie na większą ilość jedzenia. Problem polega na tym, że taka nagroda ma często więcej energii niż faktycznie spalone podczas biegania kalorie i w ten sposób zamiast deficytu kalorycznego tworzy się jego nadwyżkę. Jeżeli utrata wagi jest naszym celem, po bieganiu należy zachować umiar w jedzeniu.

 

 

  1. Trening siłowy jest też ważny

 

Trening siłowy jest ważny – dzięki temu, że wzmacnia te partie ciała, o których zwykle nie myślimy, na początku naszej przygody z bieganiem. Silne mięśnie brzucha, pleców, czy pośladków, zmniejszą ryzyko kontuzji, ale także pozwolą na dłuższe i mocniejsze treningi. Jeżeli mamy mało tkanki mięśniowej, która wspiera nasze stawy – zwiększamy ryzyko zwichnięcia w kostce, czy innego typu problemów związanych z bieganiem. Po drugie – im więcej mamy mięśni, tym więcej kalorii spalamy również wówczas, gdy tylko siedzimy, czy leżymy.

 

  1. Polisa dla biegaczy

 

Jesteś zmobilizowany do biegania i przez pierwszych kilka miesięcy wszystko idzie gładko: regularne treningi, odpowiednie odżywanie, aż tu nagle zwykłe potknięcie podczas wieczornego treningu, które skutkuje kontuzją kolana, leczeniem i rehabilitacją. Zerwane więzadła to częsty uraz osób, które biegają. Przez z pozoru banalny wypadek, nie tylko musisz tracić czas i pieniądze na rehabilitacje, to dodatkowo jeszcze nici z odchudzania. Cóż, o ile kontuzje zdarzają się nawet najbardziej wprawnym biegaczom – o tyle nie każdy z nich posiada polisę ubezpieczeniową, dzięki której skutki finansowe takiej kontuzji mogą być znacznie mniej dotkliwe. Tego typu ubezpieczenia pomagają w sfinansowaniu rehabilitacji, która konieczna jest w związku urazem, do którego doszło podczas biegania. Posiadając ubezpieczenie dla biegaczy, możemy liczyć również na zwrot kosztów w imprezie biegowej, jeżeli musieliśmy z niej zrezygnować w związku z kontuzją, czy chorobą. Ubezpieczenie kosztuje miesięcznie ok. 20 zł. Jeżeli natomiast oprócz biegania decydujemy się na uprawianie również innych dyscyplin sportu – wówczas dobrym rozwiązaniem dla nas może być polisa NNW. Tego typu ubezpieczenie sportowe zapewnia ochronę osobom, które już dawno za sobą mają pierwsze kroki w sporcie i uprawiają przykładowo jazdę na rowerze, narciarstwo, ale też trudniejsze dyscypliny takie jak triathlon. Polisa ubezpieczeniowa NNW zapewnia ochronę, dzięki której otrzymamy zwrot kosztów konsultacji lekarskich, zabiegów, rehabilitacji oraz wielu innych świadczeń w zależności od ubezpieczyciela. Jeżeli ponadto nasz sprzęt sportowy ulegnie uszkodzeniu lub zostanie skradziony – tego typu polisa również zapewni nam odpowiednie odszkodowanie.

Zobacz również:  Wyciskany sok jako pomysł na pełnowartościowy i zdrowy posiłek.

 

  1. Kiedy najlepiej biegać?

 

Rano czy wieczorem? Wszystko zależy od naszego wrodzonego zegara biologicznego. Tzw. skowronki statystycznie śpią między 23 a 7 rano, a tzw. sowy między 2 a 10, niezależnie od tego, do której grupy należysz, powinieneś wybrać odpowiednią dla siebie porę na wysiłek fizyczny. W godzinach porannych nasz metabolizm jest lepszy, wieczorem natomiast spowalnia. Poranne biegi mogą być zastrzykiem energii na resztę dnia, wieczorne mogą stanowić pewnego rodzaju aktywną medytację i pozwolą na rozładowanie stresu. Czy jesteś skowronkiem, czy sową żaden trening nie będzie skuteczny, jeśli nie połączysz go z odpowiednim planem żywieniowym. Zdecydowanie odradza się jakąkolwiek aktywność fizyczną bez śniadania – w przeciwnym wypadku można nawet zemdleć wykonywania  sportu, co może być bardzo niebezpieczne i prowadzić do różnego rodzaju urazów. Nadmierne przejedzenie się przed planowanym bieganiem, może skutkować mdłościami i mniejszą efektywnością na treningu.

 

 

 

 

Ostatnia aktualizacja

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here